Stare Przeboje - Muzyka lat 70,80,90'

Stare Przeboje - Muzyka lat 70,80,90' (http://stareprzeboje.com.pl/)
-   Biografie Artystów (http://stareprzeboje.com.pl/biografie-artystow/)
-   -   Budka Suflera (http://stareprzeboje.com.pl/biografie-artystow/407-budka-suflera.html)

Koteczek19 01-06-2011 23:19

Budka Suflera
 
1 załącznik(i)
Budka Suflera – polski zespół rockowy założony w Lublinie w 1974 roku przez Krzysztofa Cugowskiego, Romualda Lipko i Tomasza Zeliszewskiego, działający do dziś w wielokrotnie zmienianym składzie.Historia Budki Suflera, choć oficjalnie zespół istnieje od 1974, sięga roku 1969 i pierwszych prób muzycznych wokalisty Krzysztofa Cugowskiego (wówczas jeszcze licealisty) i jego szkolnych kolegów – gitarzysty Krzysztofa Broziego, basisty Janusza Pędzisza i perkusisty Jacka Grüna. Z pierwszych nagrań zespołu w tym składzie zachował się do dziś tylko jeden utwór – (...) "Blues George'a Maxwella", wydany później na albumie Underground. Do nagrania debiutanckiego albumu zaproszono Czesława Niemena oraz żeński zespół Alibabki. Włączono także sekcję instrumentów smyczkowych. Niemen wykonał dwie partie instrumentalne do suity "Szalony koń", wnosząc do brzmienia albumu charakterystyczny dźwięk swojego rzadkiego jak na owe czasy w Polsce instrumentu – Mooga, na którym pozostałe partie (Niemen został przez realizatora wyproszony ze studia przed zakończeniem sesji) dograł Marek Stefankiewicz.Na albumie nie pojawił się utwór "Sen o dolinie", gdyż nie zgodziła się na to wytwórnia płytowa (która musiałaby płacić za niego tantiemy, jako że kompozycja była dziełem zagranicznego artysty). Zabrakło również "Memu miastu na do widzenia", ponieważ utwór ten został napisany w całości przez Lipkę, a muzycy umówili się wcześniej, że na debiutanckiej płycie znajdą się wyłącznie kompozycje duetu Lipko-Cugowski. Zrealizowano jednak pomysł z ostatniej chwili – utwór "Jest taki samotny dom".Zespół przedstawił kilka projektów okładki albumu, jednak wszystkie zostały odrzucone przez głównego plastyka Polskich Nagrań. Ostatecznie Romuald Lipko zadecydował, że okładka będzie całkowicie biała, jedynie z nazwą zespołu i tytułem na środku. Na rewersie umieszczono zdjęcia muzyków w wykonaniu lubelskiego fotografa, Leo Sarneckiego.Premiera albumu okazała się sukcesem. Utwór "Cień wielkiej góry" zajął pierwsze miejsce, a sam zespół zdobył tytuł "Polskiego zespołu roku – 1974" na liście przebojów roku 1974 Rozgłośni Harcerskiej. Już po kilku dniach sprzedaży wykupiono cały nakład. Pojawiły się też zaproszenia z zagranicy. Najważniejszym był wyjazd do NRD. W NRD powstały niemieckie teksty do kilku przebojów Budki Suflera, autorami których byli Bernd Maywald, Kurt Demmler i Kirsten Steinckert. Wokalistą początkowo wybrano Stanisława Wenglorza, który wcześniej śpiewał m.in. w grupie Skaldowie. Odbyło się kilka sesji (z nagranych wtedy utworów do tej pory cztery ujrzały światło dzienne: "Rozmowa", "Kula nocnego światła", "Ślady na piasku", "Życiowy numer") i koncertów, po czym uznano, że Wenglorz nie radzi sobie jako wokalista rockowy. Ostatecznie frontmanem został Romuald Czystaw, występujący do tej pory w zespole Dzikie Dziecko.Pierwszymi utworami, nagranymi przez Budkę Suflera z nowym wokalistą były: "Baker Street" Gerry'ego Rafferty'ego, "Give a Little Bit" grupy Supertramp, "The Way It Is" (Chicken Shack) i "I Want You (She's So Heavy)" Beatlesów. Później zespół przystąpił do realizacji pomysłu Stanisława Cejrowskiego – albumowego tryptyku, poświęconego olimpiadzie w Moskwie. Pozostałe dwa albumy mieli nagrać Skaldowie i Breakout, zaś materiał miał być również prezentowany na żywo. Ostatecznie przedsięwzięcie skończyło się na nagraniu płyt. Album Budki Suflera, zatytułowany Na brzegu światła był pierwszym przypadkiem w zawodowej karierze Lipki, kiedy komponował on muzykę do wcześniej napisanych słów. Zespół nie zaliczył tego albumu do swojej dyskografii, jako że został nagrany na specjalną okazję.Pierwsze sesje nagraniowe do kolejnego albumu, Ona przyszła prosto z chmur, rozpoczęły się w listopadzie 1978, jednak ostateczną formę przybrał on dopiero w marcu 1980. Jednym z powodów tych opóźnień była współpraca Budki Suflera z Anną Jantar, która pojawiła się w Lublinie wraz z Andrzejem Mogielnickim na początku 1979. Plany nagrania wspólnego albumu przerwała tragiczna śmierć piosenkarki, jednak sukces zrealizowanych z nią nagrań sprawił, że pojawiły się kolejne propozycje od innych artystek. W ten sposób zespół przystał na współpracę z Izabelą Trojanowską. Innym problemem był brak autora tekstów – Adam Sikorski odczuwał dyskomfort w związku z pisaniem tekstów na zamówienie i do gotowych kompozycji, dlatego też ogłosił, że "Archipelag" i "Motyw z Jasnorzewskiej" będą jego ostatnimi tekstami dla Budki Suflera. O albumie Ona przyszła prosto z chmur Jerzy Janiszewski wspominał, że kiedy w końcu ukazał się w sprzedaży, jeden z muzyków zapytał: Myśmy coś takiego nagrali? Ponadto dwa utwory z albumu, tytułowy i "Archipelag", zostały przez pomyłkę wytłoczone w wersjach demo.W tym samym roku Jan Borysewicz stworzył (z pomocą Lipki) kompozycję "Nie wierz nigdy kobiecie". Lipko uznał później, że utwór jest wprawdzie bardzo udany, ale stylem przypomina raczej Dire Straits, niż Budkę Suflera. Pomimo to rozważano umieszczenie go na kolejnym albumie zespołu, wraz z nową wersją "Memu miastu na do widzenia" (utwór do tej pory nie znalazł się na żadnej "dużej" płycie), jednym lub dwoma innymi utworami autorstwa Borysewicza, jedną kompozycją Czystawa ("Nie taki znów wolny") oraz kilkoma utworami napisanymi przez Lipkę.Po przyznaniu zespołowi przez Polskie Nagrania dwóch złotych płyt (za albumy Przechodniem byłem między wami i Ona przyszła prosto z chmur) rozpoczęła się w styczniu 1981 trasa koncertowa po kraju, podczas której doszło do awantury z Trojanowską i zerwania z nią współpracy. Pod koniec lutego Budka Suflera udała się w kolejną trasę – do ZSRR. Trwała ona przez cały marzec i kwiecień, a jeszcze w czasie jej trwania swoje odejście z zespołu zapowiedział Jan Borysewicz. Ostatni występ gitarzysty z Budką Suflera odbył się w czerwcu 1981, mniej więcej w tym samym okresie rezygnację z powodów finansowych złożył też Andrzej Ziółkowski, który wkrótce potem wyemigrował do Austrii, a następnie do Stanów Zjednoczonych.Ponieważ wytwórnia Tonpress, z którą wcześniej zespół podpisał umowę, naciskała na wydanie nowego albumu, a do kompozycji, którą zespół stworzył podczas prób przed koncertem w Leningradzie, brakowało tekstu, Lipko zaproponował jego napisanie Markowi Dutkiewiczowi (nie brano pod uwagę Andrzeja Mogielnickiego, który, według opinii Janiszewskiego, namówił Borysewicza do odejścia i założenia własnego zespołu).Muzycy później wrócili do USA na blisko rok. W całym "amerykańskim" okresie na gitarze basowej grał ponownie Jurecki, a potem Janusz Biegaj (początkowo technik zespołu). Zrezygnował także Stanisław Zybowski. Nowym gitarzystą został Arkadiusz Smyk.Dzięki wyjazdom do Ameryki Budka przetrwała kryzys rynkowy końca lat 80. Przemiany ustrojowe pozwoliły myśleć realnie o powrocie. Zeliszewski został oficjalnie menedżerem zespołu i rozpoczął poszukiwania wytwórni. Znaleziono małą firmę w Lublinie zarządzaną przez Krzysztofa Świątkowskiego. Tomek Zeliszewski wraz Anną Adamczyk zajęli się produkcją płyt w USA, a New Abra zajęła się dystrybucją w Polsce. Najpierw wydano składankę Greatest Hits. Świetne wyniki sprzedaży przekonały wszystkich o słuszności powrotu. Wydano minialbum 4 Pieces To Go – preludium do następnego, pełnego albumu. Płytka zawierała hit Twoje radio w wersji nagranej dla Radia Lublin, dwie wersje językowe "Kolędy rozterek" i angielską wersję "Ragtime" zatytułowaną "La Mancha Taxi Driver". Po raz pierwszy w Polsce zastosowano pudełko typu digipak.Płyta Cisza przez wielu uważana jest za jedno z największych osiągnięć Budki Suflera w całej karierze. W trzech utworach ("Młode lwy", "Geniusz blues", "Czas wielkiej wody") zagrał nowy gitarzysta Budki – Marek Raduli. Ten ostatni utwór stanowi remake wersji z Ratujmy, co się da!! (składała się ona z samego wokalu i podkładu klawiszowego, nowa wersja jest w pełni zinstrumentalizowana). Smyk został poproszony o opuszczenie zespołu z uwagi na poważne problemy z alkoholem. Po raz trzeci powrócił Jurecki. Budka objechała kraj promując album. Wygrała też w konkursie "Muzyczna Jedynka". Cisza osiągnęła status złotej płyty z wynikiem ponad 220000 sprzedanych egzemplarzy. Równie dobrze sprzedawał się album Greatest Hits.Z okazji XX-lecia zespołu zorganizowano dużą trasę koncertową. Wraz z Budką Suflera wystąpili m.in.: Urszula z Zybowskim, Andrzejczak, Iza Trojanowska, Jan Borysewicz, Janusz Panasewicz, Zdzisław Janiak. Koncert z Opery Leśnej transmitowała na żywo TVP2, a fragmenty wydano na albumie Budka w Operze, Live From Sopot '94.Wszystkie teksty do kolejnej płyty Noc napisał Tomasz Zeliszewski, muzykę skomponowali Lipko (większość) i Cugowski, wszyscy zajęli się aranżacjami. Powstał blues rockowy album, który był promowany przez radiową "Trójkę" i przez wspólną z Perfectem trasę koncertową Giganci rocka.Następny album Nic nie boli, tak jak życie przyniósł Budce olbrzymi sukces finansowy, nie pobity do dziś: ponad milion sprzedanych legalnie egzemplarzy i trudna do oszacowania ilość prywatnych kopii. Przebój "Takie tango" (muz. R. Lipko – sł. A. Mogielnicki). znajdował się na pierwszym miejscu listy "30 ton" kilka miesięcy, triumfował też na liście "Trójki".Sukces finansowy pozwolił na nowe śmiałe projekty, jak na przykład płyta akustyczna z orkiestrą – Akustycznie z premierowym utworem "Martwe morze". Budka nagrała ją w krakowskim studiu telewizyjnym Łęg z orkiestrą Jacka Delekty. Jako pierwszy zespół w Polsce Budka wydała płytę w niekonwencjonalnym, blaszanym pudełku. Płyta sprzedała się bardzo dobrze. Ustanowiła nowy rekord sprzedaży płyt "live" na naszym rynku – ponad 80 000 egzemplarzy. Koncert wydany został także w całości na DVD, a we fragmentach wielokrotnie był emitowany w publicznej telewizji.Na jubileusz 25-lecia Suflerzy objechali cały kraj grając trzygodzinne koncerty z udziałem Felicjana Andrzejczaka i Romualda Czystawa. Trasa miała rozpocząć się poza krajem koncertem w Carnegie Hall. Koncert w Carnegie Hall (przełożony o kilka miesięcy ze względu na chorobę wokalisty) obejrzało 2800 widzów, głównie Polonia amerykańska. Pamiątką z tego wydarzenia jest płyta Live at Carnegie Hall. Zespół wydał także składankę Greatest Hits II i dziesięciopłytową antologię, która zawierała między innymi utwory z niemieckich sesji nagraniowych i inne do tej pory nie publikowane nagrania.Zostają wydane dwa nowe albumy – Bal wszystkich świętych w 2000 roku i Mokre oczy w 2002 roku. Każdy kolejny osiąga mniejszy sukces komercyjny mimo nieustannej promocji w mediach. Tytułowy utwór na Balu wszystkich świętych staje się wprawdzie dużym przebojem, skutkując w 300 tysiącach sprzedanych egzemplarzy albumu, ale już Mokre oczy rozchodzą się w zaledwie 35 tys. kopii.Zarzewiem konfliktu było wydanie solowej płyty Krzysztofa Cugowskiego "Integralnie". Początkowo wydawcą miała być jak zwykle New Abra, ale tuż przed premierą szef firmy Krzysztof Świątkowski wycofał się pozostawiając Cugowskiego z kosztami i materiałem. Wokalista rozpoczął próby odłączenia zespołu od wytwórni, ale po namowach kolegów postanowił, że sprawy potoczą się nadal tak samo, ale on nie będzie się kontaktował z New Abra. Niedługo jednak potem Świątkowski najpierw zlecił Romualdowi Lipko napisanie muzyki na płytę pop tenora Marka Torzewskiego, a potem uznał, że praca Lipki nie spełnia jego oczekiwań. W efekcie Budka Suflera w obecności kamer opuściła lubelską wytwórnię i związała się kontraktem z Pomatonem EMI.Umowa zakładała nagranie jednej płyty i wolność tworzenia dla muzyków. Suflerzy przystąpili do pracy wydając najpierw rockowy singel "Kiedy rozum śpi", i jadąc na festiwal do Opola z popowym "Solo", które dało im nagrodę publiczności. Płyta wydana w Pomatonie nie była jednak sukcesem komercyjnym (sprzedała się na poziomie albumu Noc). Nie udała się też trasa koncertowa: zespół został oszukany przez producenta i przerwał koncertowanie w połowie trasy. Nabrzmiały też konflikty między muzykami. Jureckiemu i Radulemu nie podobał się fakt opuszczenia New Abry, natomiast pozostali mieli pretensje do nich, że nie przykładają się do pracy. W styczniu 2003 r. Cugowski, Lipko i Zeliszewski postanowili, że w lipcu nie przedłużą kontraktu z gitarzystami. Raduli w marcu w programie "Hołdys Guru Limited" powiedział, że opuszcza zespół wraz z Jureckim – wbrew pierwotnym ustaleniom, że informacja ta miała trafić do fanów na festiwalu w Opolu. W efekcie Budka przyspieszyła kompletowanie nowego składu. Od lipca 2004 na gitarze gra Łukasz Pilch, na basie Mirosław Stępień, na drugich klawiszach Piotr Kominek, a na instrumentach perkusyjnych Ania Patynek.Zmiany w składzie związane były z nowym projektem fonograficznym, przygotowywanym na 30-lecie – dwupłytowym albumem "Było / Jest". Przy pomocy Piotra Metza Budka próbowała zorganizować sesję nagraniową w Stanach Zjednoczonych przy udziale znakomitych gości. Początkowo starano się o występ samego Ozzy Osbourne'a, ale terminy i cena zablokowały ten pomysł. Zagrać miał też Eddie Van Halen i zespół Eagles. Ostatecznie na gitarze basowej Budkę wsparł Marcus Miller, na gitarze Steve Lukather, perkusistka Sheila E., a producentem powstałych dwóch utworów był Greg Phillinganes. Teksty do nich napisał popularny w Polsce pisarz Jonathan Carroll.Podczas pobytu Budki w Stanach zmarł Czesław Niemen, który wcześniej przyjął zaproszenie do zaśpiewania duetu z Cugowskim. Na miesiąc przed premierą z projektu wycofała się wytwórnia Good Summer i Suflerzy musieli zrezygnować z wydania podwójnego albumu kosztem płyty Było. Ostatecznie wydano tylko Jest. Budka na festiwalu w Opolu zagrała duży recital z udziałem wykonawców z kraju i ze świata. Po raz pierwszy od lat gościnnie wystąpiła Urszula. Pierwszy raz z Budką zaśpiewała Natalia Kukulska. Wystąpił też Felicjan Andrzejczak i Piotr Cugowski. W duecie z Cugowskim zaśpiewali: Gary Brooker z Procol Harum i Kanadyjczyk Garou.Album Jest nie osiągnął spodziewanego sukcesu.Wobec niepowodzenia z nowym materiałem, zespół zaczął szukać wydawcy dla dużego leksykonu, zawierającego dawne przeboje grupy. W ten sposób pod koniec 2005 roku wraz z dziennikiem "Nowy dzień" każdego tygodnia ukazywała się kolejna z dwudziestu części leksykonu. Pakiet zawierał książeczkę ze zdjęciami i historią zespołu, anegdotami Zeliszewskiego i wywiadami ze znanymi ludźmi oraz płytę z muzyką Budki. Pierwsza edycja, która zawierała materiał przeznaczony dla płyty Było rozeszła się w ciągu godziny w nakładzie 600 000 egzemplarzy w promocyjnej cenie 1 zł. Następne części też bardzo szybko znajdywały nabywców w liczbie przekraczającej 100 000. Podczas wydawania leksykonu Agora zamknęła "Nowy dzień", a płyty Budki postanowiono sprzedawać samodzielnie. Sukces podbudował morale zespołu, ale także spowodował konflikt między byłymi gitarzystami Budki – Radulim i Jureckim a zespołem. Sprawa trafiła do sądu.Na festiwalu w Opolu Budka z powodzeniem wzięła udział w konkursie "Premiery Gwiazd", gdzie z utworem "Zgubiłem cię" (muz. R. Lipko / sł. T. Zeliszewski) zajęła trzecie miejsce za Dodą i Edytą Górniak, wyprzedzając Maanam, Krzysztofa Kiljańskiego, Łzy i wielu innych.We wrześniu 2006 zespół wystąpił z recitalem trzeciego dnia Sopot Festival (TVN), gdzie odebrał kolejną nagrodę za całokształt kariery – Złotego Słowika.31 grudnia 2008 nastąpiła premiera singla "Zostań jeszcze".9 sierpnia 2009 w Operze Leśnej odbył się koncert z okazji 35-lecia zespołu. Obok Krzysztofa Cugowskiego wystąpili także: Romuald Czystaw, Felicjan Andrzejczak, Izabela Trojanowska, Urszula oraz Irena Santor.29 sierpnia 2009 w Nałęczowie odbył się specjalny koncert jubileuszowy z okazji 35-lecia zespołu. Na koncercie wystąpili: Krzysztof Cugowski, Izabela Trojanowska, Romuald Czystaw i Felicjan Andrzejczak.30 października 2009 miała miejsce, przełożona o 3 dni, premiera nowej płyty zatytułowanej Zawsze czegoś brak. Album zawiera 14 utworów. 4 grudnia 2009 podano, że krążek osiągnął status złotej płyty – sprzedany nakład przekroczył pułap 20 000 sztuk.9 czerwca 2010 roku w Lublinie zmarł Andrzej Bronisz, akustyk, który z zespołem pracował od początku jego istnienia.12 września 2010 roku, w Kutnie odbył się koncert zespołu z okazji 36 Święta Róży.30 września 2010 roku w Warszawie zmarł Romuald Czystaw, wokalista zespołu w latach 1978-1982.

Muzykant 02-23-2011 12:25

Od „Cienia Wielkiej Góry” aż po „Zawsze czegoś brak"
 
Często młode pokolenie myśląc o Polskim Rocku, skojarzy Myslovitz, Wilki czasem coś im wpadnie w ucho i powiedzą coś o Perfekcie. Jednak zapominają oni o jednym z ulubionych zespołów swoich rodziców. O zespole, który można nadal usłyszeć, a jego piosenki należą do największych przebojów polskiej sceny muzycznej. Mowa jest tutaj o Budce Suflera. Zespole, który na zawsze wpisał się wielkimi literami w księgi polskiej muzyki. Zaczęli oni działać już w 1969 roku, gdy jeszcze Krzysztof Cugowski był w liceum. Oficjalny początek zespół miał w 1974 roku. Nagrali oni wówczas swój pierwszy utwór zainspirowany śmiercią dwóch polskich himalaistów w 1973roku. Byli to Zbigniew Stępka oraz Andrzej Grzązka. Utwór ten dał nazwę dla ich pierwszego albumu, w którym wystąpił nawet Czesław Niemen oraz zespół Alibabki. Ukazał się on w 1975r i okazał się wielkim hitem. W 1977roku na wskutek kłótni pomiędzy wokalistą- Krzysztofem Cygowskim a Andrzejem Lipko z zespołu odszedł ten pierwszy. Powodem kłótni była chęć umieszczenia przed nazwą zespołu, nazwiska wokalisty. Nowym wokalistą został Romuald Czystaw. Opuścił on jednak zespół w 1982roku. Na jego miejscu znalazł się Felicjan Andrzejczak. Występował on w zespole do 1984. Ci dwaj wokaliści wnieśli do zespołu bardzo dużo i dzięki nim nagrano wiele świetnych przebojów. Po odejściu Czystawa do zespołu powrócił Krzysztof Cugowski. Został on już w budce do dzisiaj. Jego głos jest charakterystycznym elementem wyróżniającym zespół. Budka Suflera została założona w Lublinie i tam pozostała. Zespół w trakcie swojej działalności miał epizody działalności w USA(koniec lat 80tych). Sądzę, że Budka Suflera stała się ikoną rocka progresywnego oraz hard rocka dla osób pamiętających czasy komunistyczne. Zespół ten nigdy też nie skomponował albumu czysto komercyjnego za co jest wysoko oceniany przez krytyków. Dla mnie Budka na zawsze będzie jednym z najlepszych polskich zespołów rockowych.

mardok2199 02-02-2012 22:30

zawsze zastanawiam sie czemu niema zadnego covera piosenki" a po nocy przychodzi dzien" jest to tak genialna piosenka ze zepsuc jej nie mozna a mozna jej dac wiekszego kopa co w dzisiejszych czasch by dodało jej werwy

nerita86 02-03-2012 13:19

Strasznie byłam zawiedziona, gdy grupa Krzysztofa odpadła jako pierwsza z "Bitwy na głosy", gdyż bardzo mu kibicowałam. Bardzo lubię muzykę "Budki Suflera", trzy razy miałam okazję być na ich koncercie :-)

obliczsprytnie 02-03-2012 17:21

Krzysztof dobrze skomentował decyzję o tym, że kończy swój udział w programie- "...widocznie tu nie chodzi o to, żeby umieć śpiewać..." :D

mardok2199 02-03-2012 22:21

heheh...nie oglądałem programu ale jesli skomentował go tak jak mówisz to az musze znaleźć odcinki na necie i zobaczyc co to było:D mogły byc dobre jaja

jjustyna86 02-07-2012 10:41

Dobry, silny zespół. Oni to tacy... nieśmiertelni się wydają. Zwłaszcza postać Cugowskiego.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 18:22.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
SEO by vBSEO 3.2.0